Błędy formalne pogrzebały inicjatywę narodowców w Legnicy: 386 podpisów na nic!

Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza dotycząca sprzeciwu wobec lokalizacji ośrodka dla nielegalnych imigrantów w Legnicy zakończyła się niepowodzeniem. Mimo poparcia blisko 400 mieszkańców miasta, projekt złożony przez działaczy lokalnych organizacji nie zostanie rozpatrywany przez Radę Miejską z powodu licznych uchybień proceduralnych.

Ponad 380 podpisów nie wystarczyło

Inicjatywa zorganizowana przez Roberta Stacherę ze Stowarzyszenia Narodowa Legnica oraz Tomasza Szopińskiego z ugrupowania Nowa Nadzieja zebrała 386 podpisów poparcia od mieszkańców. Wniosek trafił do Biura Rady Miejskiej Legnicy pod koniec maja tego roku, jednak już na etapie wstępnej weryfikacji ujawniono poważne problemy formalne.

Przewodnicząca Rady Miejskiej Karolina Jaczewska-Szymkowiak w oficjalnej odpowiedzi wskazała organizatorom konkretne uchybienia, które wykluczają możliwość dalszego procedowania sprawy. Decyzja ta oznacza, że radni nie będą mogli nawet debatować nad przedłożoną propozycją.

Kluczowe błędy proceduralne

Najpoważniejszym mankamentem okazał się brak wymaganego oświadczenia o powołaniu komitetu inicjatywy uchwałodawczej. Zgodnie z obowiązującą od 2018 roku uchwałą regulującą obywatelskie inicjatywy uchwałodawcze, dokument ten musi zawierać precyzyjne dane pełnomocnika oraz jego zastępcy. To podstawowy wymóg formalny, bez którego żaden projekt nie może być rozpatrywany.

Dodatkowo organizatorzy załączyli jedynie kopie podpisów poparcia mieszkańców zamiast dokumentów oryginalnych. Takie rozwiązanie jest niedopuszczalne w procedurach samorządowych, gdzie autentyczność podpisów musi być bezsporna.

Problemy z podstawą prawną

Analizując merytoryczną stronę wniosku, urzędnicy zwrócili uwagę na brak wskazania odpowiedniej podstawy prawnej dla proponowanej uchwały. Wnioskodawcy powołali się na Ustawę o samorządzie gminnym, jednak przepisy tego aktu prawnego nie dają radzie miejskiej kompetencji do zajmowania stanowiska w kwestii lokalizacji ośrodków dla imigrantów.

To fundamentalny błąd prawny, który pokazuje, że autorzy projektu nie przeprowadzili należytej analizy obowiązujących regulacji. Rada Miejska nie może podejmować uchwał w sprawach, do których nie ma ustawowych uprawnień.

Koniec drogi dla kontrowersyjnej inicjatywy

Wszystkie wymienione uchybienia sprawiły, że obywatelska inicjatywa uchwałodawcza została odrzucona już na etapie wstępnej kontroli. Organizatorzy nie mają możliwości odwołania się od tej decyzji ani uzupełnienia braków w już złożonym wniosku.

Sprawa ta stanowi praktyczny przykład tego, jak istotne znaczenie mają szczegóły proceduralne w procesach demokratycznych. Nawet silne społeczne poparcie nie jest w stanie przezwyciężyć błędów formalnych, które dyskwalifikują inicjatywę już na starcie. Dla przyszłych organizatorów podobnych działań to ważna lekcja o konieczności dokładnego przestrzegania wszystkich wymogów proceduralnych.